Puk Puk, puk puk, puk. Co za melodia?
Dwa i pół procent ogarnie to tak
Chociaż bym dawał z pięćdziesiąt procent
Dzisiaj to miraż tak myślę sobie
To co uważam za oczywiste
Dla innych zwykle jest bardzo mgliste
Fakt i zarazem pułapka umysłu
Gdy jestem pewien swoich domysłów
Gdy coś jak słońce jasne bezsprzecznie
Tłumaczyć mi się po prostu nie chce
Godzi to w moje poczucie wartości
Sam w swoich oczach jestem czymś gorszym
Za prędko raczej tego nie zmienię
Choć świadomie wiem że jestem leniem
Trzeba tłumaczyć rozmawiać trzeba
Nikt w twojej głowie przecież nie mieszka.

Przeprowadźmy eksperyment. Poproś partnera o to żeby odgadł jaką melodię wystukasz palcem o blat stołu. Wystukuj sto lat. Znana melodia i zapewne sądzisz że partner powinien bez problemu odgadnąć. Zaręczam z prawdopodobieństwem 97,5 % że nie odgadnie. Badania dowodzą że tylko 2.5% ludzi się "domyślało" melodii wystukiwanej. Wbrew temu co nasuwa nam intuicja. Wnioski? Nie każmy się innym domyślać :) Nie katuj partnera... "domyśl się!" :)
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=vf27u3MpjMc